Miodki

JerzyM on Wrzesień 24th, 2011

Kolejna sobota spod znaku wizyty na rynku, który mam prawie pod domem. Tym razem oprócz bliżej niesprecyzowanych obcokrajowców zza zachodniej granicy sprzedających sery (mają coś a’la parmezan … mniam) zwiedziłem ciut stoisk z owocami, warzywami itd. Na pierwszy front oczywiście poszły maliny – nie wiem co w nich jest ale te jesienne są zdecydowanie ciekawsze [...]

Continue reading about Jesienne wizyty na rynku…

JerzyM on Wrzesień 4th, 2011

Dziś będąc na kiermaszu w Skansenie w Olsztynku zaszalałem na stoisku z przyprawami. Jednym z zakupów był właśnie owy, tytułowy anyż. W sumie kiedyś będąc w Indiach miałem okazję zjeść coś z tą przyprawą i nie było złe… Tym razem jednak zaczynam od szukania w necie gdzie od razu znajduję na Wikipedi co następuje: „Zmielone [...]

Continue reading about Anyż gwiazdkowy

JerzyM on Wrzesień 2nd, 2011

Dzisiejsza poranna wizyta na rynku zaowocowała w dosłownym tego słowa znaczeniu… Zakupiłem jabłka i aronię. Kolejna tura cydra… tym razem 7kg antonówek. Do kompletu ok. 300 dkg aronii jako zakwaszacza i elementu kolorującego. Nastaw ma bardzo ładny czerwonawy kolorek. Zamiast cukru władowałem w bańkę 2 litry miodu. Całość oczywiście doprawione cynamonem i goździkami Ponieważ zakupiłem [...]

Continue reading about Jesienny szał pora zacząć

JerzyM on Sierpień 31st, 2011

Dziś doszła do mnie dostawa miodu…. tym razem pora na miód gryczany od Bractwa Pasieczników Wędrownych. Miodka tego używałem już kiedyś do przetworów i był naprawdę niezły. Miodek jest świeżutki A ponieważ jest go całe 45kg to naprawdę robi to to wrażenie… W tamtym roku robiłem miód z mixa 1:1 gryki i spadzi i co [...]

Continue reading about Kolejna tura dużego miodka

JerzyM on Sierpień 9th, 2011

Tym razem pora na eksperyment… otóż udało mi się pozyskać drogą jak najbardziej legalną około 4kg borówek amerykańskich… dla tych co nie czają to takie większe jagody – ciut bardziej słodkie ale mniej kwaskowate niż nasze, polskie jagody. Co tu dużo owijać: dorwałem te borówki… pierwszą porcję pochłonąłem z jogurtem… drugą zamroziłem… ale chwilę potem [...]

Continue reading about Borówkowo Miodo-Cydr

JerzyM on Lipiec 30th, 2011

W poprzednim poście pisałem o miodzie „bez-leśnym”, który nie wyszedł… „bo nie”. Wysunąłem tezę żeby bardzo mocno przyglądać się co ląduje w miodzie i jeśli nie smakuje „na sucho” – to mocno się zastanawiać czy tego użyć. Jednak pisałem tego posta w przerwie czyszczenia mieszkania z majowo-czerwcowej fantazji miodowej. Do butelek poszły miody: z dereniem, [...]

Continue reading about niewypały… jednak w to uwierzę…

JerzyM on Lipiec 29th, 2011

Tym razem nie będzie o wybuchających bombach truskawkowych Choć nabieram coraz większej ochoty co by przygotować flaszki tak, żeby na górze dokleić lotki jak od bomby… No dobra – na temat – dziś zabrałem się do zlewania miodu, który miał roboczą nazwę „Leśny Bez”. Składnikami miodu były: miód leśny wielokwiatowy, sok z kwiatów bzu. No i [...]

Continue reading about Miodne niewypały… czyli ciut o porażkach

JerzyM on Lipiec 22nd, 2011

Robiłem już testy pt. miód + maliny i całość razem fermentowana… wyszło genialnie. Teraz jednak idąc za ciosem wpadłem na genialny pomysł zlania 17l dojrzałego miodu gryczano-spadziowego do bańki i dodania do tego 2kg malin. Maliny przepuściłem przez maszynkę do mielenia. Co jak co ale zapach takiej malinowej mielonki po prostu powala. Skutek…. na pewno [...]

Continue reading about Miód ze świeżymi malinami

JerzyM on Czerwiec 23rd, 2011

Niestety kończy się czas lenistwa Obiecałem wrzucić coś o browarach restauracyjnych w Pradze… Zdjęcia są przygotowane, notatki zrobione itd. więc…. wrzucę z czasem Kombinuję właśnie jak zrobić miód z płatkami róży oraz drugi z jakimiś cytrusami – może pomarańcza, mandarynka lub cytryna. Jeśli ktoś ma jakieś przepisy to dajcie znać… Na przetworzenie czeka jeszcze sok [...]

Continue reading about No i po urlopie…

JerzyM on Czerwiec 11th, 2011

Tym razem wpis na szybko… Właśnie wstawiłem w bańkę o pojemności 5l miód nektarowo-spadziowy wraz z sokiem z czarnej porzeczki. Całość w sumie w normie ale tym razem miód ma w składzie łyżeczkę Przy dodawaniu drożdży i pożywki po prostu wpadła mi do nastawu. Przy okazji nadszedł czas zlania w butelkę miodu z głogu… To [...]

Continue reading about Miody, miody… „łyżeczkowy”