Cydr
No i sezon zaczynamy na całego…. zgodnie z zapowiedziami właśnie w fermentorach wylądowały 3 cydry…. dwa gruszkowe i jeden jabłkowy. Drożdże dopiero ruszają…
Z uwagi na to, że chyba znudziło mi się robienie piwa przez całą zimę, tegoroczny sezon browarniczy będzie jeszcze krótszy niż poprzednie. Tym razem do dyspozycji mam aż trzy fermentory i planuję zrobić szybką i zwartą akcję. 3 szybkie rundy i osiągam 9 warek w niecały miesiąc. Zrobienie trzech nasiadówek z butlami, naklejkami itd. chyba [...]
Tak właśnie wygrzebałem z plecaka ulotkę „Cotes d’Armor”… a teraz cała legenda wokół tego… W poprzednim wpisie opisywałem jak to byłem na kiermaszu w Skansenie… Otóż na jednym stoisku zlookałem kilku borowych dziadków coś gaworzących w dziwnej mowie. Od razu coś mi na uszach się obiło, że to francuski albo jakiś taki „żabiasto podobny” No [...]
Dzisiejsza poranna wizyta na rynku zaowocowała w dosłownym tego słowa znaczeniu… Zakupiłem jabłka i aronię. Kolejna tura cydra… tym razem 7kg antonówek. Do kompletu ok. 300 dkg aronii jako zakwaszacza i elementu kolorującego. Nastaw ma bardzo ładny czerwonawy kolorek. Zamiast cukru władowałem w bańkę 2 litry miodu. Całość oczywiście doprawione cynamonem i goździkami Ponieważ zakupiłem [...]
Tym razem pora na eksperyment… otóż udało mi się pozyskać drogą jak najbardziej legalną około 4kg borówek amerykańskich… dla tych co nie czają to takie większe jagody – ciut bardziej słodkie ale mniej kwaskowate niż nasze, polskie jagody. Co tu dużo owijać: dorwałem te borówki… pierwszą porcję pochłonąłem z jogurtem… drugą zamroziłem… ale chwilę potem [...]
Tym razem inna forma wpisu… uderzam w multimedia Przepraszam za jakość ale kręciłem to kamerką z komórki. Mam nadzieję, że niedługo sprawię sobie jakieś rozsądniejsze urządzenie do nagrywania i pojawi się więcej wpisów multimedialnych. Otóż w porywie fantazji nagrałem filmik, na którym chciałem wam przekazać w sumie prostą rzecz: otóż cydra da się zrobić wszędzie [...]
No oczywiście w dwóch osobnych zbiornikach O jabłkowym pisałem jakiś czas temu ale jakoś tak brakowało mi chyba chęci… Cały czas miałem też opory co do użycia kamionkowego garnka. Problem jednak rozwiązałem zakupując na rynku 30 litrową, plastikową bańkę do kiszenia kapusty czy innych ogórków. Po sterylizacji i wietrzeniu okazało się, że nawet przestała śmierdzieć [...]
Okazało się, że mam dostępnych parę kilo jabłek działkowych… chyba to to malinówka ale w każdym razie: małe, kwaśne i chyba doskonale nadają się na domowy cydr Fermentor też stoi w sumie pusty. Poszedłem więc po radę do wujka googla i znalazłem coś takiego: http://www.wino.org.pl/forum/viewthread.php?tid=2121 Przepisów sporo ale ja chyba zrobię to po swojemu czyt. [...]
Na początek – OK Cydr to nie piwo. Wiem Ale chodzi o sam trend. Idzie lato, chce się wypić coś lekkiego, nie walącego po głowie… a tu Redds Wpis ten pojawił się tu dlatego, że ostatnio otrzymuję mailing od browaru Łomża… Co prawda nie wiem jak trafiłem na ich listę mailingową ale cóż spamują choć [...]
Continue reading about Cydry, Radlery… Gdzie się podziały lekkie piwa??
Tym razem w końcu uderzyłem w przywiezionego z Wilna Cydra… alko 4%, but. 0,7l Na początek… kurcze to szampan czy cydr? Butelka jest wypasiona, korek jak od szampana też pełen odlot. Sam cydr zlany w kufel bąbelkuje na maxa ale piany nawet chwilkę po nalaniu właściwie nie było. Kolorek bursztynowy i idealnie klarowny. Pierwszy łyczek [...]
Continue reading about Cidrerie D’Anneville – cydr po normandzku

Najnowsze Komentarze